01 maj 2017

Wielka Brytania

Zbanujemy burkę na wyspach brytyjskich - obiecuje UKIP szykując się do wyborów powszechnych

  ukip burka manifesrto newsPo BrExit'cie UKIP nie będzie miał żadnych reprezentantów w Europarlamencie. Kiedy zadanie polegające na wyprowadzeniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej - w ten, czy inny sposób - zostanie wykonane, to eurosceptyczna partia swój najważniejszy cel będzie mogła uznać za dokonany. Partia już bez Farage'a w fotelu szefa ma nowy kierunek działania. Jest nim nakrycie głowy muzułmańskich kobiet. W nowym manifeście ugrupowanie liczące sobie dziś ok. 39.000 członków nawołuje do zbanowania burki.

 


Czy tego chcą Brytyjczycy czy też nie - UKIP nie zniknie tak szybko z przestrzeni publicznej. Choć Nigel Farage ma za sobą liczne wpadki i kompromitacje, a zmianom na kierowniczym stanowisku partii towarzyszy spore wewnątrz partyjne emocje, to przegapienie deadline'ów w terminarzu do wyborów lokalnych („UKIP tak bardzo oddany jest samorządowi, że zapomniał zgłosić kandydatów do wyborów”) pokazało ostatecznie jak słabo ugrupowanie radzi sobie lokalnie.

Najpierw Farage oddał fotel szefa partii innej osobie, potem jedyny poseł odszedł z UKIP ogłaszając się niezależnym, a na koniec lokalni działacze przegapili termin zgłoszenia kandydata na radnego. Na każdym szczeblu mało optymistycznie. Tymczasem okazuje się, że partia ratując się od zapomnienia wpadła na pomysł wypowiedzenia wojny muzułmańskim tradycjom kulturowym. W najnowszej wersji manifestu znalazł się zapis o potrzebie zbanowania burek.

UKIP sięga po bardzo trudny i ryzykowny temat, który zaprzątał głowę mieszkańców wielu europejskich krajów. Zakazu zakrywania twarzy domagali się zarówno Francuzi jak i Niemcy. Zakazy krytykowane były jako godzenie w dobra kulturowe kobiet powołujących się na przynależność do społeczeństwa muzułmańskiego. UKIP ma na to lekarstwo, twierdząc, że zakrywanie twarzy przeczy z ideą pełnej integracji ze społeczeństwem.  

newsman

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

ukip burka manifesrto news2a

Na zdjeciu: Manifest polityczny partii UKIP - źródło: https://goo.gl/ebp1vS

 

JW_DISQUS_ADD_A_COMMENT JW_DISQUS_ADD_A_COMMENT

Stancja u Bułgara we wschodnim Londynie to była kolejna lewa przechowalnia dla imigrantów

  petko borisov dagenham newsW nieruchomości przy Manor Road w Dagenham znaleziono ślady obecności co najmniej 11 osób. W budynku nie było działającego alarmu przeciwpożarowego, a certyfikaty na bezpieczne użytkowanie instalacji gazowej i elektrycznej nie istniały. W stojącej na tyłach domu szopie przygotowano dodatkowy pokój, w którym ustawiono łóżko dla kolejnego wynajmującego. Główny najemca Petko Borisov (l.38), skazany przed 2 laty za podobny proceder, nie przyznał się do zarzutu nielegalnego podnajmowania domu 11 osobom i postanowił zignorować korespondencję z urzędu.

 


Osoby podnajmujące domy lub mieszkania w trybie House in Multiple Occupation na prośbę właściwego urzędu miejskiego są zobowiązane do ułatwienia inspekcji nieruchomości celem przeprowadzenia kontroli bezpieczeństwa. W przypadku domu przy Manor Road w Dagenham urzędnicy takiej szansy nie mieli. Główny najemca mieszkający na co dzień w Lewisham, miejscowości leżącej po drugiej stronie Tamizy, ignorował korespondencję z urzędu.

Bułgar mieszkający na wyspach brytyjskich od blisko dekady był już w przeszłości skazywany w podobnych okolicznościach. Co ciekawe, sprawa dotyczyła tej samej nieruchomości. W 2015 r. mężczyzna ukarany został grzywną 6.500 funtów. Sprawa dotyczyła przeludnienia domu. Podobnie było i tym razem. Urzędnicy wiedząc o dużej liczbie lokatorów próbowali osobiście spotkać się z głównym najemcą. Kilkukrotnie pukali do drzwi oraz wysyłali listy.

Po szeregu bezskutecznych prób zapoznania się ze stanem faktycznym nieruchomości sprawę skierowano do sądu. W lutym Bułgar zaprzeczył stawianym zarzutom, a podczas kwietniowej rozprawy nie przyszedł do sądu. Podczas nieobecności oskarżonego Barkingside Magistrates Court zakończył postępowanie wymierzając grzywnę. Petko Borisov ma zapłacić 10.000 funtów za brak certyfikowanego przeglądu instalacji gazowej i elektrycznej.

Dodatkowo sąd polecił Bułgarowi uznanemu za winnego wpłatę 1.000 funtów na fundusz ofiar. Ma on też pokryć koszta sądowe w wysokości 1.650 funtów. Łączna kwota do zapłaty wyniosła 12.650 funtów. Kontrolę nieruchomości, do której dostępu odmawiał główny najemca, przeprowadzono podczas kampanii skierowanej przeciwko nieuczciwym landlordom. Przypadek Bułgara pokazuje, że nawet kara finansowa z 2015 r. nie powstrzymała go od powrotu do karalnego procederu.

newsman

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

petko borisov dagenham news2a

JW_DISQUS_ADD_A_COMMENT JW_DISQUS_ADD_A_COMMENT

Zabrzanin podejrzany o oszustwo podatkowe na kwotę £500.000 wróci na wyspy brytyjskie!

  zabrzanim zatrzymany ekstradycja newsO Polaku zatrzymanym na podstawie ENA wydanego przez stronę brytyjską wiadomo tylko tyle, że ma 42 lata i pochodzi z Zabrza. Mężczyzna zatrzymany został przez dzielnicowego II Komisariatu w Zabrzu. Aresztowany nie spodziewał się, że będzie ścigany po opuszczeniu Wielkiej Brytanii. Wyjazd z wysp brytyjskich do Polski nie uchronił go od odpowiedzialności w związku z oszustwem podatkowym na kwotę pół miliona funtów.  

 

 


- „Dzielnicowy z Zabrza zatrzymał poszukiwanego europejskim nakazem aresztowania. Mężczyzna poszukiwany był przez brytyjski wymiar sprawiedliwości za oszustwa podatkowe, na kwotę pół miliona funtów. Wobec zatrzymanego została wszczęta procedura ekstradycyjna. Dzielnicowy z II komisariatu z zatrzymanym mężczyzną poszukiwanym europejskim nakazem aresztowania” - informuje rzecznik prasowy Śląskiej Policji.

- „Już drugi raz w ciągu ostatnich dni policjanci z Zabrza zatrzymali mężczyznę poszukiwanego europejskim nakazem aresztowania. Tym razem to dzielnicowy z II zabrzańskiego komisariatu zatrzymał ukrywającego się przed wymiarem sprawiedliwości 42-latka. W ramach współpracy międzynarodowej, brytyjski wymiar sprawiedliwości wydał za Polakiem wniosek o nakaz aresztowania” - dodaje rzecznik policji.

- „Mężczyzna ścigany jest za oszustwa podatkowe na kwotę pół miliona funtów. Zabrzanin, który przebywał kiedyś na terenie Wielkiej Brytanii, nie spodziewał się, że może być poszukiwany za przestępstwo dokonane za granicą. Wobec zatrzymanego została wszczęta procedura ekstradycyjna.” - wynika z notatki zamieszczonej na stronie http://slaska.policja.gov.pl.

newsman

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

zabrzanim zatrzymany ekstradycja news2a

(Fot.Śląska Policja - http://slaska.policja.gov.pl).

JW_DISQUS_ADD_A_COMMENT JW_DISQUS_ADD_A_COMMENT

Trzymał w domu narkotyki, broń i amunicję. Polak skazany za dilerkę na 7 lat więzienia!

  rafal rozalski leeds luton newsPrzed Luton Crown Court zakończył się proces karny z udziałem 37-letniego Polaka, którego oskarżono o przechowywanie narkotyków i broni należącej do przestępców. W domu zamieszkałym przez Rafała Różalskiego znaleziono kokainę, amfetaminę, pistolet oraz 19 pocisków. Uzależniony od narkotyków mężczyzna miał czysta kartotekę, dzięki czemu przestępcy wybrali jego mieszkanie jako odpowiednie do pełnienia roli przechowalni. Ktoś jednak poinformował policję, że emigrant ma w domu podejrzane przedmioty.

 


Po przeszukaniu nieruchomości przy Midland Road policjanci odnaleźli broń palną, przy której znajdowało się 19 pocisków. Przerabiany pistolet był sprawny i gotowy do oddania strzału. Wraz z nim znaleziono narkotyki w postaci 82 gram kokainy oraz 949 gram amfetaminy. Po dokładnym zbadaniu zabezpieczonych przedmiotów ustalono, że odciski palców Polaka znajdowały się jedynie na opakowaniu kokainy.

Różalski zamieszkały na co dzień w Leeds przy Wyther Park Hill zatrzymany został w styczniu 2016 r. na terenie miejscowości Luton po informacji przekazanej detektywom z Luton Police. Z ustaleń śledczych wynika, że nie był on wcześniej karany, a znalezione przy nim przedmioty należały do przestępców, którzy uznali go za idealną osobę mogącą pełnić rolę strażnika w gangsterskiej przechowalni.

Ilość odnalezionych narkotyków była wystarczająca zdaniem prokuratora, by oskarżyć Różalskiego o posiadanie broni oraz posiadanie narkotyków celem ich późniejszego rozprowadzenia. 37-latek przyznał się do obu stawianych mu zarzutów. W zeszły piątek Rafał Różalski stanął przed Liton Crown Court, gdzie skazano go na 7 lat pozbawienia wolności. Tyle lat zdaniem sędziego to odpowiednia kara za pomaganie przestępcom.

newsman

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

rafal rozalski leeds luton news2a

JW_DISQUS_ADD_A_COMMENT JW_DISQUS_ADD_A_COMMENT

Sąd wysłał Polaka na 6 lat do więzienia za usiłowanie gwałtu

  jakub kowalczyk slough newsPolicyjna interwencja, którą przeprowadzono 12 lutego br. w środku nocy na terenie londyńskiej dzielnicy Ealing, uchroniła szlochającą ze strachu kobietę od gwałtu. Z opresji powstałej na skutek działania Polaka uratowali ją przypadkowi świadkowie, którzy powiadomili oficera dyżurnego policji o potencjalnym zagrożeniu. Zatrzymany po pościgu 35-letni Jakub Kowalczyk planował wykorzystać seksualnie spotkaną na mieście kobietę. Po 2 miesiącach od zdarzenia oskarżony mężczyzna stanął przed sądem, gdzie został osądzony i skazany. Ujawniono też nagranie video z akcji zatrzymania.

 


Do opisywanych wydarzeń doszło w zachodnim Londynie przy Mattock Lane. Przypadkowi świadkowie zobaczyli szamoczącą się na ulicy parę. Mężczyzna trzymał za ramię kobietę, która dosyć głośno płakała. Po chwili została ona popchnięta przez napastnika, straciła równowagę i upadła na ziemię. Według przypadkowych świadków kobiecie groziło niebezpieczeństwo ze strony znajdującego się w jej pobliżu agresora.

O zdarzeniu powiadomiono policję, która pod wskazany adres wysłała radiowóz. Przybyli na miejsce policjanci podjęli bardzo dynamiczną interwencję. Rozwój sytuacji nagrywała kamera nasobna umieszczona na ramieniu jednego z mundurowych. Podejrzany o usiłowanie gwałtu mężczyzna widząc policję zatrzymał się na środku drogi. Po chwili rzucił się do ucieczki. Zdołał przebiec kilkadziesiąt metrów, po czym upadł.

Po obezwładnieniu i przewiezieniu na policyjny komisariat ustalono, że zatrzymany to 35-letni Jakub Kowalczyk. Na podstawie relacji świadków oraz zeznań uzyskanych od poszkodowanej kobiety, sprawę przeciwko zatrzymanemu skierowano do Isleworth Crown Court. W ubiegły czwartek postępowanie zakończono uznaniem Polaka winnym usiłowania gwałtu. Sędzia skazał 35-letniego emigranta na 6 lat pozbawienia wolności.

newsman

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

jakub kowalczyk slough news2a

Na zdjęciu: Jakub Kowalczyk (l.35).

Body Cam Footage of Arrest of Would Be Ealing Rapist

{youtube}H6eltWYpYTY{/youtube}

(https://www.youtube.com/watch?v=H6eltWYpYTY)

JW_DISQUS_ADD_A_COMMENT JW_DISQUS_ADD_A_COMMENT

Osoby Zaginione

Stracił pracę, mieszkanie, trafił na ulicę - rodzina poszukuje Karola Oleszczuka z Londynu

Stracił pracę, mieszkanie, trafił na ulicę - rodzina poszukuje Karola Oleszczuka z Londynu

Karol Oleszczuk do Wielkiej Brytanii przyjechał z Siedlec. Od jakiegoś czasu mieszkał i pracował w Londynie. Odkąd pracodawca przestał wypłacać mu...

Zaginął 6 lat temu w Szkocji. Rodzina nie traci nadziei, że Adam się w końcu odnajdzie!

Zaginął 6 lat temu w Szkocji. Rodzina nie traci nadziei, że Adam się w końcu odnajdzie!

22-letni Adam Krzyszpin zaginął w styczniu 2010 roku. Pomimo podjętych wówczas poszukiwań jego losy są do dzisiaj nieznane. Zaniepokojona rodzina nie...

Zakończono poszukiwania 62-letniej turystki z Polski

Zakończono poszukiwania 62-letniej turystki z Polski

Poszukiwania zaginionej Ireny Wawszczak trwały 10 dni. W akcji przeczesania terenu gdzie ostatni raz ją widziano udział wziął policyjny helikopter i pies...